Pokazywanie postów oznaczonych etykietą The Body Shop. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą The Body Shop. Pokaż wszystkie posty

Obłędny kokos, czyli masło do ciała The Body Shop


Witajcie:-)

Uwielbiam masła do ciała, a przede wszystkim kosmetyki o zapachu kokosa. Ostatnimi czasy zwariowałam na punkcie kokosowego masła do ciała The Body Shop, które ma cudowny zapach,  idealną jak dla mnie konsystencję i bardzo dobrze wpływa na moją skórę. Masełka TBS nie należą do tanich, bo cena regularna za 200 ml to prawie 70 zł. Nie kupuję kosmetyków TBS w regularnych cenach, a to masełko kupiłam za 35 zł. Czy kokosowa rozkosz jest warta swojej ceny? Zapraszam do lektury :-)


Od producenta 
Masło przeznaczone do skóry normalnej i suchej. Zawiera masło shea, masło kakaowe oraz olejek kokosowy. Masło shea zawiera witaminy A, E i F, chroni, odżywia i zmiękcza skórę. Masło kakaowe nawilża skórę i pozostawia ją miękką i jedwabiście gładką. Olejek kokosowy ma właściwości zmiękczające.

Skład 
Aqua (Water) (Solvent/Diluent), Caprylic/Capric Triglyceride (Emollient), Cyclomethicone (Emollient), Butyrospermum parkii (Shea Butter) (Emollient), Glycerin (Humectant), Theobroma cacao (Cocoa Butter) (Emollient), Glyceryl Stearate (Emulsifier), PEG-100 Stearate (Surfactant), Cetearyl Alcohol (Emulsifier), Lanolin Alcohol (Stabiliser/Emollient), Phenoxyethanol (Preservative), Parfum (Fragrance), Methylparaben (Preservative), Propylparaben (Preservative), Xanthan Gum (Viscosity Modifier), Benzyl Alcohol (Preservative), Disodium EDTA (Chelating Agent), Benzyl Benzoate (Solvent), Coumarin (Fragrance Ingredient), Butylphenyl Methylpropional (Fragrance Ingredient), Sodium Hydroxide (pH Adjuster), Caramel (Colour).

Etykiety





Masełko zamknięte jest w plastikowym, zakręcanym pojemniku, który mieści 200 ml kosmetyku. Pojemnik jest solidny i nie pęka pod wpływem upadków :-D. Opakowanie jest praktyczne, a wydobycie kosmetyku nie sprawia problemów.
Zapach masła nie jest typowym, słodkim kokosem. W pojemniku jest trochę mdły, ale na skórze pachnie obłędnie. Utrzymuje się bardzo długo, nawet na ubraniach, które pachną potem kokosem.
Konsystencja masła jest zbita, treściwa, ale nie sprawia problemów z aplikacją. Kosmetyk roztapia się pod wpływem ciepła skóry. Wchłania się bardzo szybko, ale pozostawia nietłustą, ochronną warstwę.
Kolor masła jest biały.



Moja opinia. Mimo, że masło nie przypomina typowego, słodkiego kokosa- mnie oczarowało i nie wyobrażam sobie wieczoru bez niego. Używam codziennie i nie zamierzam.przestać :-). Kosmetyk jest wydajny, bo niewielka ilość wystarczy do pokrycia całego ciała. Kokosowe masło bardzo dobrze odżywia i nawilża skórę, pozostawiając ją gładką. Koi wysuszone miejsca na ciele. Kosmetyk zmiękcza skórę, a efekt utrzymuje się tak samo długo jak zapach. Odpowiada mi zarówno konsystencja, zapach jak i działanie kosmetyku. Nie mam zastrzeżeń, chociaż cena jest dość wysoka. Jednak raz na jakiś czas można pozwolić sobie na małą przyjemność za 35 zł. Uważam, że kosmetyk jest wart uwagi, ale zapach nie każdemu przypadnie do gustu. Na pewno skuszę się na inne warianty zapachowe tych maseł.

Lubicie, używacie?:-)
Pozdrawiam,
Mar ta

Wrześniowo- październikowe DENKO!

Heh hej :)

Nadszedł listopad i w końcu pora zamieścić denko z ostatnich dwóch miesięcy :) Połączyłam wrzesień i październik, żeby nie było zbyt skromnie ;D Ciekawe moich ostatnich zużyć? To zapraszam do oglądania :)


Denko sierpień 2014

Witajcie :)

Na początku chciałabym Was bardzo przeprosić za małą ilość postów w ostatnim czasie, ale nowa praca zajmuje mi bardzo dużo czasu. Do domu wracam wieczorami, zmęczona i nawet nie odpalam komputera. Będę dodawać posty tak często jak to możliwe :) W weekend mam nadzieję trochę nadrobić straty :) Nie mogę doczekać się jutra, bo wybieram się na spotkanie blogerek do salonu kosmetycznego Biomed w Gdyni. To moje pierwsze tego typu spotkanie, więc cieszę się jeszcze bardziej :D
Dziś pokażę Wam jakie kosmetyki udało mi się zużyć w sierpniu. Nie uzbierało się tego wiele, ale zawsze coś :) Zapraszam na sierpniowe denko :)

The Body Shop: peeling i tonik. Hity czy przeciętniaki?

Cześć Dziewczyny :)

Od ponad miesiąca testuję żel/peeling i tonik marki The Body Shop. To było moje pierwsze doświadczenie z kosmetykami do pielęgnacji twarzy tej marki. Wcześniej używałam głównie balsamów do ust lub masła do ciała. Byłam bardzo ciekawa tych kosmetyków. Masła i balsamy do ust są rewelacyjne. Ich zapachy są powalające, a działanie przyzwoite. Czy kosmetyki do pielęgnacji twarzy są równie dobre? Może to po prostu przeciętniaki? Zaraz wszystkiego się dowiecie :) Zapraszam do czytania :)

Zamówienie: The Body Shop


Witajcie Kochane :)

Piękna pogoda, słoneczko grzeje i chce się żyć :) Jakby ktoś wybierał się do Gdyni to pogoda jest naprawdę wakacyjna. O 7 rano było ponad 20 stopni i wybrałam się na poranny spacer nad brzegiem morza. Miłe rozpoczęcie dnia :)
Na początku czerwca złożyłam klika zamówień internetowych i wczoraj przyszła do mnie pierwsza paczka z kosmetykami The Body Shop. Niedawno otrzymałam ofertę na kosmetyki TBS w promocyjnych cenach od pewnej pani i postanowiłam się skusić :)
Zamówienie nie było duże, ale jestem zadowolona. Jeżeli chcecie wiedzieć co kupiłam to zapraszam na posta :)



Vitamin C facial cleansing polish: peeling do twarzy.

Żel/peeling do codziennego mycia twarzy z mikrogranulkami, które łagodnie ścierają naskórek.
Zawarta w żelu witamina C chroni skórę przed szkodliwym wpływem środowiska.


Skład: 


Water, Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, Coco-Glucoside, Sodium Laureth Sulfate, Polyethylene, Phenoxyethanol, Benzyl Alcohol, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Magnesium Ascorbyl Phosphate, Xanthan Gum, Jojoba Esters, Sodium Benzoate, Sodium Hydroxide, Sodium Citrate, Sodium Gluconate, Methylparaben, Limonene, Fragrance, Dipropylene Glycol, Disodium EDTA, Butylparaben, Ethylparaben, Isobutylparaben, Propylparaben, Linalool, Benzyl Benzoate, Hexyl Cinnamal, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Oil, Citrus Grandis (Grapefruit) Oil, Citronellol, Citral, Geraniol, Iron Oxides, Red 30. (10.08.2009)

Wczoraj go wypróbowałam i jestem zadowolona. Niestety kosmetyk jest bardziej żelem niż peelingiem, bo mikrogranulek jest dość mało i są delikatne. Jako żel do codziennego mycia twarzy sprawdzi się idealnie, bo mikrogranulki delikatnie masują skórę. Po zastosowaniu żelu skóra jest gładka, oczyszczona i matowa. Na pewno będzie recenzja na jego temat :) W promocyjnej cenie kosztował 31 zł/ 100 ml.





Brow & liner kit: zestaw do brwi w odcieniu 02 brown/brunette

Zestaw do podkreślania i modelowania brwi i oczu - dostępna paleta dla blondynek i brunetek.
Pudełeczko z lusterkiem zawiera dwa kolory oraz szczoteczkę ułatwiającą nakładanie.
Konsystencja jak przy cieniach do oczu co daje bardzo naturalny efekt.


Skład: 

Talc, Mica, Isostearyl Neopentanoate, Zinc Stearate, Synthetic Wax, Polybutene,
Carnauba, Dimethicone, Sclerocarya birrea, Tocopheryl Acetate, Methylparaben, Methicone, Propylparaben.
 

Od dłuższego czasu chciałam kupić kosmetyk do brwi, który dawałby naturalny efekt. Ostatnio choruję na żel do brwi Speed Brow Benefit, ale jest zbyt drogi ( ok. 100 zł) i na razie musiałam odpuścić. Ucieszyłam się, więc jak w ofercie The Body Shop znalazł się zestaw do podkreślania brwi w cieniu. Zestaw bardzo przypadł mi do gustu i bardzo podoba mi się naturalny efekt. W promocyjnej cenie zestaw kosztował 24,90 zł. 




Devine & multiply mascara: pogrubiający tusz do rzęs

Specjalna szczoteczka ułatwia makijaż - rozdziela rzęsy i równomiernie rozprowadza tusz od nasady aż po końce.
Zapobiega również sklejaniu rzęs.


Skład: 

Aqua, Polyamide-3, Cera Alba, Candelilla Cera, PVP/Eicosene Copolymer, VP/VA Copolymer, Nylon-12, Isododecane, Stearic Acid, Triethanolamine, Carnauba, Glycerin, Glyceryl Stearate SE, Acrylates/Octyl Acrylate Copolymer, Cellulose, Nylon-6, Phenoxyethanol, Bis-Diglyceryl Polyacyladipate-2, Panthenol, Benzyl Alcohol, Sclerocarya birrea, Disteardimonium Hectorite, Methylparaben, Propylene Carbonate, Propylparaben, Xanthan Gum, Butylparaben, Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Aminomethyl Propanol, Ethylparaben, Isobutylparaben, CI 77499, CI 77891

Przez pomyłkę dostałam tusz w kolorze brązowym, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło :) Nigdy nie miałam brązowego tuszu, aż do teraz. Efekt jest bardzo naturalny i w sam raz na lato. Rzęsy są lekkie, idealnie rozdzielone i lekko uniesione. Tusz nie daje efektu sztucznych rzęs, pogrubienie też jest minimalne. Mimo wszystko bardzo podoba mi się ten naturalny efekt i sprawdzi się u mnie w letnie, upalne dni :)
Kosztował 19,90 zł/ 10 ml.




Niestety to już koniec mojego zamówienia, zobaczymy jaką nową ofertę na kosmetyki The Body Shop przyniesie następny miesiąc.
Lubicie TBS? Używałyście, któryś z powyższych kosmetyków ?:)







Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...