Wibo 4in1, czyli zestaw korektorów

Hej hej :)

Jakiś czas temu pisałam Wam o tym, że kupiłam paletkę korektorów Wibo. Dziś przyszła pora na recenzję. Producent obiecuje Nam, że korektory są przeznaczone do zadań specjalnych. Na pewno? No właśnie, ja nie jestem do tego przekonana. Zapraszam do czytania :)



Profesjonalny zestaw korektorów do zadań specjalnych Wibo 4in1 to paletka czterech korektorów w różnych kolorach, a każdy z nich ma inne zadanie. Kolory wchodzące w skład paletki: różowy, zielony, ciemny beż i jasny beż. 


Opakowanie to zwyczajne plastikowe pudełko z nakładaną, przezroczystą pokrywką. Jest mało solidne, bo moja pokrywka jest już popękana, ale napis się jeszcze nie starł :D
Korektory są bardzo delikatnie perfumowane. Zapach jest bardzo subtelny i prawie go nie czuć.

Korektory na zdjęciu nie były rozcierane.


Moja opinia. Kupując korektory byłam pozytywnie nastawiona do przyszłego testowania. Niestety w krótkim czasie się rozczarowałam.
Zielonego i różowego koloru nie używam, bo kompletnie nie spełniają swoich zadań. Kiedyś miałam zielony korektor i świetnie maskował wypryski i zaczerwienienia. W tym przypadku jest inaczej. Korektor nie jest trwały i znika pod wpływem innych kosmetyków np. podkładu, pudru itp. Różowy natomiast zostawia dziwną poświatę pod okiem, przez co wygląda trupio :D
Jasny beż również nie spisuje się najlepiej. Owszem maskuje pryszcze, ale podobnie do zielonego, nie jest trwały. Co kompletnie go dyskwalifikuje. Trzeci korektor i porażka. Jedynie czwarty wariant jest w miarę przyzwoity. Mowa tu o ciemnym beżu. Ten nadaje się do codziennego modelowania twarzy, bo przez słabą trwałość nie jest zbyt mocny i twarz nie wygląda sztucznie- na co dzień w sam raz. Jednak nie mam rano na to czasu, więc i ten korektor jest średnio używany :D
Od korektora oczekuję zamaskowania niedoskonałości, podrażnień i worków pod oczami. W końcu to ich zadania. Te korektory nie spełniły moich oczekiwań. Niestety trwałość korektorów jest bardzo słaba, przez co efekt jest żaden. Dobrze, że kosztowały niewiele, bo nie wściekam się, że je kupiłam. Obietnice producenta odnośnie korektorów do zadań specjalnych nijak mają się z rzeczywistością.
Kupiłam je w Rossmannie za ok. 13 zł/ 14 g.

Miałyście? Co o nich sądzicie? :)

Pozdrawiam,
Mar ta

16 komentarzy:

  1. Miałam podobne korektory z KOBO :) Całkiem je lubiłam, jednak po kolejne opakowanie się sięgnęłam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam nigdy tych korektorów,Ja używam ich tylko pod oczy i lubię jak mają lekka formulę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze mnie ciekawily te korektory ale nigdy sie nie zdecydowałam

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że tak kiepsko dały radę, bo zapowiadało się ciekawie...

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałam je, przechodziłam obok i nigdy nie sięgnęłam po ten kosmetyk... I teraz wcale nie żałuję :P

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie się spisują, ale po zmieszaniu. Wtedy otrzymuję taki odcień, jaki mi odpowiada. Solo faktycznie nie wyglądają dobrze ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobre rozwiązanie kolorystyczne, ale dla mnie taka formuła jest za ciężka ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam, jakoś nie wyobrażam sobie nakładać zielony korektor na twarz :P

    OdpowiedzUsuń
  9. A już myślałam, że zielony, na którym by mi najbardziej zależało, będzie dobry :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej ;) Zostałaś nominowana przeze mnie do akcji LIEBSTER BLOG AWARD.
    Zapraszam! A tu link: http://capelli-sani.blogspot.com/2014/08/heej-udao-mi-sie-na-chwilke-zdobyc.html#more

    OdpowiedzUsuń
  11. miałam i wciąż mam, kupiłam z ciekawości i niskiej ceny, okazał się totalną klapą. Cienka warstwa różowego kleiła się pod oczami, a inne kolory tak wysuszyły mi nos, że to był jakiś dramat...
    Zapraszam do siebie, jest pierwszy post, mam nadzieję że nie ostatni :) www.cosmeticblondeinvasion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam ten korektor, ale jeszcze nie używałam, ciekawe jak u mnie się spiszą ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam te z Kobo i są genialne :) Uważam, że to niezbędnik każdej kosmetyczki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. mam lakiery z tej firmy i są dobre, do cieni jakoś nie miałam zaufania...

    OdpowiedzUsuń
  15. nie widziałam nigdzie tego zestawu i może to i dobrze :) serdecznie zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze :)
Każde pozytywne słowo bardzo mnie cieszy i motywuje do dalszej pracy! :)
Zapraszam do obserwowania bloga :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...