kwi302014
MAX FACTOR 2000 CALORIE DRAMATIC LOOK
Cześć:)
Piękna pogoda nie sprzyja siedzeniu przed komputerem i mam trochę zaległości w publikowaniu postów, które postaram się szybko nadrobić :) Dziś bohaterem będzie tusz do rzęs Max Factor 2000 Calorie Dramatic Look, który bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Kupiłam go przypadkiem podczas zakupów w Biedronce za jedyne 14,99 zł! Od dawna zamierzałam go przetestować, ale jakoś nigdy nie trafił w moje ręce. Słyszałam wiele pozytywnych opinii na temat tej maskary, kiedyś była bardzo zachwalana i bałam się, że ta otoczka okaże się nieprawdą, więc nie nastawiałam się na super efekty. Lubię, kiedy kosmetyk przerasta moje oczekiwania i tak było w tym wypadku.
kwi252014
Ziaja, mleczko do ciała z olejkiem arganowym
Niedługo lato, a skóra potrzebuje regeneracji, abym mogła spokojnie wystawić
ją na słońce. Moja skóra, podobnie jak cera, jest sucha i potrzebuje intensywnego nawilżenia. Od pewnego czasu w mojej łazience gości mleczko do ciała Ziaja z bio olejkiem arganowym do skóry bardzo suchej i podrażnionej. Mleczka używam już dość długo i zdążyłam już wyrobić sobie opinię na jego temat. Jestem zwolenniczką firmy Ziaja, kosmetyki tej marki bardzo dobrze się u mnie sprawdzają i tak jest też w tym przypadku :).
ją na słońce. Moja skóra, podobnie jak cera, jest sucha i potrzebuje intensywnego nawilżenia. Od pewnego czasu w mojej łazience gości mleczko do ciała Ziaja z bio olejkiem arganowym do skóry bardzo suchej i podrażnionej. Mleczka używam już dość długo i zdążyłam już wyrobić sobie opinię na jego temat. Jestem zwolenniczką firmy Ziaja, kosmetyki tej marki bardzo dobrze się u mnie sprawdzają i tak jest też w tym przypadku :).
kwi242014
Bdellium Tools Green Bambu Mineral Smoky Eyes
Witajcie:)
Nie było mnie parę dni, święta spędzałam w rodzinnej miejscowości. Jadłam same pyszności i relaksowałam się. Pogoda za oknem również dopisała, więc czego chcieć więcej:)! Mimo tego, że dzieckiem już nie jestem, "zajączek" o mnie nie zapomniał i otrzymałam cudowny prezent :) Tak bardzo się cieszę, że musiałam opublikować na ten temat posta :) Dostałam zestaw pięciu pędzli do makijażu Bdellium Tools Green Bambu Mineral Smoky Eyes, które są niesamowite i od razu skradły moje serce<3
Od lewej:
#760B Liner/ Brow (do brwi, do robienia kresek na powiekach)
#716B Smoky Eyeliner (smoky eyes, rozcieranie)
#781B Crease (zagięcia powiek, łączenie kontrastowych kolorów)
#769B Angled Contour (rozcieranie i łączenie nawet intensywnych kolorów)
#777B Shadow (do nakładania cienia na powieki)
Bardzo, bardzo podoba mi się taki prezent.
Zestaw pędzli możecie zamówić na tej stronie w cenie 109,90 zł + przesyłka.
Dodatkowo otrzymałam dwa pigmenty Essence, których nie mam w swojej kolekcji. Pigmenty mają bardzo ładne, delikatne odcienie, a mowa tu o it's a boy! i kiss the frog. Kolory bardzo mi się podobają. Pewnie niedługo wykonam makijaż przy użyciu tych pigmentów.
Pozdrawiam :)
Nie było mnie parę dni, święta spędzałam w rodzinnej miejscowości. Jadłam same pyszności i relaksowałam się. Pogoda za oknem również dopisała, więc czego chcieć więcej:)! Mimo tego, że dzieckiem już nie jestem, "zajączek" o mnie nie zapomniał i otrzymałam cudowny prezent :) Tak bardzo się cieszę, że musiałam opublikować na ten temat posta :) Dostałam zestaw pięciu pędzli do makijażu Bdellium Tools Green Bambu Mineral Smoky Eyes, które są niesamowite i od razu skradły moje serce<3
Od lewej:
#760B Liner/ Brow (do brwi, do robienia kresek na powiekach)
#716B Smoky Eyeliner (smoky eyes, rozcieranie)
#781B Crease (zagięcia powiek, łączenie kontrastowych kolorów)
#769B Angled Contour (rozcieranie i łączenie nawet intensywnych kolorów)
#777B Shadow (do nakładania cienia na powieki)
Bardzo, bardzo podoba mi się taki prezent.
Zestaw pędzli możecie zamówić na tej stronie w cenie 109,90 zł + przesyłka.
Dodatkowo otrzymałam dwa pigmenty Essence, których nie mam w swojej kolekcji. Pigmenty mają bardzo ładne, delikatne odcienie, a mowa tu o it's a boy! i kiss the frog. Kolory bardzo mi się podobają. Pewnie niedługo wykonam makijaż przy użyciu tych pigmentów.
kwi172014
beGLOSSY kwiecień 2014
Cześć:)
Dziś w końcu dotarł do mnie kurier z Glossybox, a właściwie już beGLOSSY.
Podoba mi się zmiana nazwy i nowa odsłona pudełka. Do pudełka został dodany pierwszy numer magazynu beGlossy oraz książeczka La Roche- Posay z próbkami kremów. Bardzo cieszę się z mojej wersji pudełka, bo wszystkie kosmetyki przypadły mi do gustu :)
Dziś w końcu dotarł do mnie kurier z Glossybox, a właściwie już beGLOSSY.
Podoba mi się zmiana nazwy i nowa odsłona pudełka. Do pudełka został dodany pierwszy numer magazynu beGlossy oraz książeczka La Roche- Posay z próbkami kremów. Bardzo cieszę się z mojej wersji pudełka, bo wszystkie kosmetyki przypadły mi do gustu :)
kwi162014
Maseczkowy post
Dzisiaj, jak sam tytuł mówi, będzie o maseczkach. Maseczki kupiłam dość dawno, bo dwa miesiące temu. Najpierw jednak musiałam wszystkie przetestować, aby podzielić się z Wami moją opinią. Przedstawię Wam pięć maseczek oraz oczyszczające plastry na nos. Maseczki w saszetkach kupiłam w Hebe, bo tam jest największy wybór oraz dostępne są maseczki koreańskich firm. Jedynie maseczkę w tubce kupiłam na stoisku Ziaja. Zaczynamy ;)
kwi122014
FITOMED, czyli naturalnie i tanio
Cześć :)
Nie mogłam się doczekać, aż napiszę tego posta. Kosmetyki, opisane niżej, zachwyciły mnie i musiałam jak najszybciej się tym z Wami podzielić.
Najpierw jednak musiałam parę razy użyć kosmetyków, aby móc cokolwiek napisać na ich temat. Niedawno w aptece wpadł mi w ręce tonik nawilżający firmy Fitomed. Słyszałam o tej firmie niewiele. Byłam ciekawa efektów, bo mają bardzo fajny i naturalny skład. Kupiłam tonik nawilżający i po paru dniach stosowania byłam nim zachwycona. W aptece chciałam kupić inne kosmetyki tej firmy, jednak nie okazało się to łatwe. Najpierw farmaceutka złożyła zamówienie w hurtowni. Po trzech dniach dowiedziałam się, że zamówienie nie może być zrealizowane. Poszłam do innej apteki, a tam również brak. I tak jeszcze w paru następnych.
W końcu udało mi się. W aptece Dbam o Zdrowie farmaceutka powiedziała mi, że nie mają kosmetyków tej firmy, ale mogę złożyć zamówienie internetowe z bezpłatną dostawą do apteki. Dodała, że wyjdzie to taniej niż jakbym zamówiła kosmetyki przez aptekę. Po powrocie do domu, szybko złożyłam zamówienie internetowe. Na realizację czekałam 2 dni. Do tej pory kosmetyki zawierające naturalne składniki, kojarzyły mi się z wysokimi cenami. W tym przypadku jest inaczej, bo te kosmetyki kosztują naprawdę "grosze". Kosmetyki Fitomed polecane są również dla osób, które mają alergiczną i wrażliwą skórę. Zresztą same się zaraz przekonacie :) Zapraszam na posta :)
Nie mogłam się doczekać, aż napiszę tego posta. Kosmetyki, opisane niżej, zachwyciły mnie i musiałam jak najszybciej się tym z Wami podzielić.
Najpierw jednak musiałam parę razy użyć kosmetyków, aby móc cokolwiek napisać na ich temat. Niedawno w aptece wpadł mi w ręce tonik nawilżający firmy Fitomed. Słyszałam o tej firmie niewiele. Byłam ciekawa efektów, bo mają bardzo fajny i naturalny skład. Kupiłam tonik nawilżający i po paru dniach stosowania byłam nim zachwycona. W aptece chciałam kupić inne kosmetyki tej firmy, jednak nie okazało się to łatwe. Najpierw farmaceutka złożyła zamówienie w hurtowni. Po trzech dniach dowiedziałam się, że zamówienie nie może być zrealizowane. Poszłam do innej apteki, a tam również brak. I tak jeszcze w paru następnych.
W końcu udało mi się. W aptece Dbam o Zdrowie farmaceutka powiedziała mi, że nie mają kosmetyków tej firmy, ale mogę złożyć zamówienie internetowe z bezpłatną dostawą do apteki. Dodała, że wyjdzie to taniej niż jakbym zamówiła kosmetyki przez aptekę. Po powrocie do domu, szybko złożyłam zamówienie internetowe. Na realizację czekałam 2 dni. Do tej pory kosmetyki zawierające naturalne składniki, kojarzyły mi się z wysokimi cenami. W tym przypadku jest inaczej, bo te kosmetyki kosztują naprawdę "grosze". Kosmetyki Fitomed polecane są również dla osób, które mają alergiczną i wrażliwą skórę. Zresztą same się zaraz przekonacie :) Zapraszam na posta :)
kwi92014
#2 jestem na TAK, czyli wypróbowałam i polubiłam
Witajcie:)
Niestety pogoda nie dopisuje, znowu jest szaro i deszczowo. Mam nadzieję,
że nie na długo. Tym razem post będzie dotyczył kosmetyków, które używałam
w ostatnim czasie i polubiłam. Większość z nich używam ponad dwa miesiące. Jednak są dwa wyjątki, które stosuję od miesiąca, ale już widzę dobre efekty :). Część kosmetyków kupiłam, a część dostałamod Glossy. Zaczynamy :)
Niestety pogoda nie dopisuje, znowu jest szaro i deszczowo. Mam nadzieję,
że nie na długo. Tym razem post będzie dotyczył kosmetyków, które używałam
w ostatnim czasie i polubiłam. Większość z nich używam ponad dwa miesiące. Jednak są dwa wyjątki, które stosuję od miesiąca, ale już widzę dobre efekty :). Część kosmetyków kupiłam, a część dostałamod Glossy. Zaczynamy :)
kwi82014
Wiosennie i kolorowo
Wiosenna pogoda zachęca do sięgania po kolorowe cienie. Chciałam stworzyć wiosenny, kolorowy makijaż, a to wszystko po to, żeby poćwiczyć :). Ostatnio zaopatrzyłam się w dużą ilość pigmentów oraz cieni Essence i nie tylko. Wybór mam duży i mogę eksperymentować :).
Mam nadzieję, że spodoba się Wam moja kolejna propozycja makijażu.
Na całą powiekę nałożyłam biały matowy cień z paletki Sleek. Na środek i zewnętrzny kącik powieki nałożyłam różowy matowy cień My Secret i roztarłam go ku górze. Następnie w zewnętrznym kąciku nałożyłam czerwony pigment Essence i połączyłam z różowym cieniem. Górną powiekę wykończyłam czarną kreską, którą narysowałam czarnym matowym cieniem z paletki Sleek. Dolną powiekę obrysowałam kredką Catrice Greentings from..., następnie na 2/3 nałożyłam ciemnozielony pigment Essence. Na pozostałą 1/3 nałożyłam jasnozielony cień Essence, a linię wodną oka obrysowałam cielistą kredką Flormar Style mattic. Wewnętrzny kącik oka zaznaczyłam lekko różowym, połyskującym pigmentem Essence, lekko rozcierając w górę i w dół. Tak prezentuje się makijaż:)
Kosmetyki:
baza Catrice Prime and Fine
maskara My Secret Create Your Lashes
kredka Catrice Kohl Kajal Greentings from..
kredka Flormar Style Mattic S04
pigmenty Essence: 11 cotton candy, 13 paparedzzi, 21 jungle fever
cień Essence: 60 kermit says hello
cień My Secret Matt: 514 różowy
paletka Sleek: biały cień (prawy dolny róg paletki) i czarny cień (lewy górny róg paletki)
Mam nadzieję, że spodoba się Wam moja kolejna propozycja makijażu.
baza Catrice Prime and Fine
maskara My Secret Create Your Lashes
kredka Catrice Kohl Kajal Greentings from..
kredka Flormar Style Mattic S04
pigmenty Essence: 11 cotton candy, 13 paparedzzi, 21 jungle fever
cień Essence: 60 kermit says hello
cień My Secret Matt: 514 różowy
paletka Sleek: biały cień (prawy dolny róg paletki) i czarny cień (lewy górny róg paletki)
kwi72014
#1 Jestem na NIE, czyli wypróbowałam i nie polubiłam
Witajcie:)
Dzisiejszy post będzie dotyczył kosmetyków, które używałam w ostatnim czasie, ale ich nie polubiłam. Jedne używałam krócej, a inne dłużej, ale z takim samym efektem. W moim przypadku te kosmetyki niestety nie sprawdziły się i nie sięgnę po nie w przyszłości. Nie oznacza to, że wszystkie są złe, ale po prostu nie dla mnie :). W przyszłości chciałabym kontynuować wpisy na temat kosmetyków, których nie polubiłam, ale i takich, które polubiłam bardzo. Oczywiście nie będę pisać o kosmetykach, które przetestowałam i przedstawiałam już swoją opinię na ich temat. Będą to nowe kosmetyki, ale nie tylko. Będą też takie, o których już pisałam, ale były "świeżo" kupione i nieprzetestowane. Dziś będzie o pięciu kosmetykach, którym mówię NIE.
Etykiety:
Clarena,
Farmona,
Flormar,
Kosmetyki,
Lirene,
Mitchell and Peach,
Sweet Secret
kwi22014
Niebieska kreska
Witajcie:)
Wczoraj rano przywitało mnie piękne słońce i miałam ochotę na urozmaicenie mojego codziennego makijażu kolorem. Nie chciałam, aby makijaż był zbyt ciężki i nie miałam ochoty na kolorowe powieki. Wymyśliłam sobie, że nałożę kolor na dolną powiekę. Dodałam jeszcze trochę rozświetlającego cienia w kąciku oka i na górnej powiece narysowałam kreskę. Obowiązkowo wytuszowałam rzęsy :) Wykorzystałam pigment Essence little mermaid, w którym się zakochałam <3 Jest naprawdę piękny.
Zresztą co tu dużo będę pisać, sami zobaczcie mój wtorkowy makijaż :)
Wczoraj rano przywitało mnie piękne słońce i miałam ochotę na urozmaicenie mojego codziennego makijażu kolorem. Nie chciałam, aby makijaż był zbyt ciężki i nie miałam ochoty na kolorowe powieki. Wymyśliłam sobie, że nałożę kolor na dolną powiekę. Dodałam jeszcze trochę rozświetlającego cienia w kąciku oka i na górnej powiece narysowałam kreskę. Obowiązkowo wytuszowałam rzęsy :) Wykorzystałam pigment Essence little mermaid, w którym się zakochałam <3 Jest naprawdę piękny.
Zresztą co tu dużo będę pisać, sami zobaczcie mój wtorkowy makijaż :)
kwi12014
Weekendowe zakupy cz. II
Nadeszła pora na drugą część weekendowych zakupów. Ten post poświęcam wyłącznie zakupom w drogerii Natura, które były bardzo owocne. W Naturze byłam w piątek i był pierwszy dzień promocji na kolorówkę "2 + 1", czyli trzeci najtańszy produkt za grosz ;) Dobrze się złożyło, bo chciałam kupić brakujące pigmenty z Essence, które były w promocji za 3,99 zł. Łącząc to z promocją "2 + 1" co trzeci pigment dostałam gratis ;D Z tej okazji wykupiłam wszystkie dostępne kolory i jeszcze parę rzeczy. Zresztą zobaczcie same ;) Zapraszam na część drugą :)